Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Odsłona nr 15 PDF Drukuj Email
Wpisany przez P. Osiadły   
czwartek, 13 grudnia 2012 09:56



Zima na Rochusie, konkretnie na alei w lasku. Zachwycamy się renowacjami secesyjnych kamienic w centrum, ale skromne domku też się odnawiają. Parę lat a domek zmienił się całkowicie. Nowy dach, nowa elewacja, okna, skromnie ale ze smakiem i bezpretensjonalnie. Dodajmy do tego ośnieżone choinki i obrazek jak z bajki, dobrej bajki (pozbawionej Gargameli architektonicznych)







Ulice Rochusa ciąg dalszy. Zakonnik, Brat Dionizy Feliks Wagner. Uwielbiał pracę na gospodarce klasztornej a po skończonej wojnie zamierzał być w Nysie burmistrzem. Jeden z najmłodszych zakonników rozstrzelanych przez żołnierzy Armii Czerwonej w marcu 1945 roku.






W cieniu klasztornych murów, naturalnej wielkości rzeźba świętego Franciszka, pogodna, spokojna, skupiona. Sama w sobie jest naturalnym karmnikiem dla ptaków, będąc na Rochusie, nie zapomnijcie wysypać paru ziaren, na rękę posągu, by wspomóc w zimne dni, naszych braci mniejszych.






Nastał niezwykle dynamiczny czas nad rzeką. Na pierwszym planie oznaczone tajemniczymi znakami drzewo, za nim zakola Nysy Kłodzkiej, na drugim brzegu oczyszczalnia. Na samej rzece trwają ostre prace, wiele drzew jest usuwanych, brzeg modyfikowany, koryto pogłębiane i sprzątane. Zmiany, zmiany, zmiany.






Minęło trochę czasu od zaduszek. W ten czas nawet cichy opuszczony cmentarz na Alei zyskuje kilka lampek. W tym ujęciu nie widać dewastacji, ale robiąc zdjęcie ciężko znaleźć jakiś punkt odniesienia, jakąś linię równoległą czy prostopadłą do innych. A przecież jaszcze 50 lat temu, te kamienie nie były porozrzucane na chybił trafił.

 

P. Osiadły